Categories

postheadericon Poker Tracker

Każdy doświadczony pokerzysta wie bardzo dobrze, że z własnych porażek trzeba wyciągać odpowiednie wnioski. Aby jednak tak się mogło stać, trzeba najpierw bardzo dokładnie przeanalizować przegrane rozdanie. Jeżeli ktoś gra w pokera za pośrednictwem Internetu, powinien koniecznie pomyśleć o narzędziach, które nie tylko okażą się mu pomocne w grze, ale również przydadzą się w prowadzeniu takich właśnie analiz. Jednym z takich właśnie narzędzi jest Poker Tracker. Jest to program bardzo popularny wśród pokerzystów. Rzecz jasna twórcy tego oprogramowania dokładają przez cały czas starania, aby jak najbardziej je udoskonalać i eliminować z niego najdrobniejsze nawet błędy. Narzędzie to można sobie z domowej strony Poker Tracker – tam w dziale download szukać należy wersji beta. Całość nie jest w instalacji jakoś specjalnie skomplikowana. Poker Tracker dostępny jest w dwóch wersjach. Jedna spośród nich jest wyposażona w bazę PostgreSQL. Druga natomiast tej bazy nie zawiera i przeznaczona jest ona dla tych wszystkich graczy, którzy na swoich komputerach już posiadają ją zainstalowaną. Zawsze trzeba pobierać ostatnią z dostępnych wersji beta. Kiedy ktoś zainstaluje już u siebie program, musi stworzyć własną bazę Poker Tracker. Sporo kłopotów przysparza najczęściej skonfigurowanie HUD-a, ale w rzeczywistości nie taki diabeł straszny, jak go malują. Inna konfiguracja będzie dla gier turniejowych, inna natomiast w przypadku stolików cashowych. Dzięki Poker Tracker gracz może zdobyć wiele cennych informacji na temat swoich przeciwników.

postheadericon Patrz na pozycję

O ile początkujący gracze najczęściej nie zawracają sobie tym głowy, o tyle ci doświadczeni bardzo dobrze wiedzą, że zajmowana przy stole pozycja jest bardzo ważna i w pewnych sytuacjach odgrywa kluczową wręcz rolę w podejmowaniu decyzji. Znakomitym przykładem w tym momencie może być rozgrywanie drawa – czyli sytuacji, kiedy gracz nie ma jeszcze układu wygrywającego, a czeka na kartę bądź też na dwie, za sprawą których skompletuje pięciokartowy układ. Drawa o wiele rozsądniej i mądrzej jest rozgrywać biorąc pod uwagę właśnie swoją pozycję, a nie układy, jakie się trafiło. Zajmując wczesną pozycję można przecież podbić, ale co z tego, skoro przeciwnik na silniejszej pozycji najprawdopodobniej i tak te podbicie sprawdzi. Poza tym turn nie musi wcale przynieść tego, na co się liczyło i co wówczas pozostaje? Co najwyżej liczenie na nieprawdopodobny wręcz łut szczęścia, że przeciwnik powie pas. Nie ma co się łudzić. Poza tym jeśli gracz zbyt długo będzie wybierać opcję czekania, to w konsekwencji któryś z rywali wykoleguje go z rozdania i na tym się skończy. Dokładnie w ten sam sposób przedstawia się to w przypadku, gdy ktoś ma asa z jakąś inna kartą, nie ma znaczenia z jaką, byle tylko była pod kolor. Nie przywiązanie wówczas wagi do pozycji przy stole może być bardzo kosztowne, więc pójście w zaparte to tylko jedno wielkie nieporozumienie – tym bardziej, jeśli przeciwnik sygnalizuje, że ma mocny układ, przy którym nawet i asem niczego się nie zwojuje. Lepiej spasować niż pchać się w kłopoty.

postheadericon Mocna gra nie zawsze popłaca

Jeżeli ktoś che w pokera wygrywać, musi pamiętać, że trzeba generalnie rzecz biorąc uskuteczniać mocną i agresywną grę. Nie mniej jednak istnieją sytuacje, kiedy agresywna gra nie popłaca, a wręcz przeciwnie – okazuje się stratna. Znakomitym przykładem może być sytuacja, kiedy gracz ma osiem albo więcej outsów potrzebnych mu do tego, by mógł mieć skompletowany układ. Błędy te polegają na tym, że gracz taki jako pierwszy przebija (albo też podbija) podbicie swojego rywala. Na ogół jest to korzystne, nie mniej jednak jeśli przeciwnik zaproponuje naprawdę znaczące podbicie, to w znakomitej większości takich przypadków nie oznacza niczego innego jak tego, że dysponuje naprawdę bardzo mocnymi kartami i lepiej nie wchodzić mu w paradę, jeśli nie ma się przekonania co do siły swoich kart. Najgorzej właśnie, jeśli takowego przekonania nie ma się wcale – wówczas można za to nieźle zapłacić. Na ogół rozgrywanie drawów powinno być agresywne i można liczyć na niemałe korzyści z tego właśnie tytułu. Aby jednak na coś takiego się zdecydować, nie czeka się na szczęście, tylko chłodno kalkuluje własne szanse na zgarnięcie puli. Im przeciwników jest więcej, tym bardziej te szanse maleją, więc wówczas trzeba naprawdę pomyśleć, zanim podejmie się jakiś ruch. Doświadczeni gracze przechodzą wówczas na nieco ostrożniejszą – co nie oznacza, że pasywną – grę. Trzeba też patrzeć na to, co dzieje się na stole i uważać, by nie dać się przeciwnikowi złapać w jakaś pułapkę, bo to zawsze jest bardzo możliwe.

postheadericon Z drawami ostrożnie

Rozgrywanie drawów jest w pokerze bardzo istotną sprawą. Draw to sytuacja, kiedy gracz nie skompletował układu, ale czeka na karty (jedną albo dwie), dzięki którym będzie miał dobry układ pięciokartowy taki jak kolor czy strit. Na dłuższą metę brak umiejętności w tym zakresie w bardzo wyraźny sposób odbije się na stanie bankrolla takiego gracza. Wydawałoby się, że dylematu na dobrą sprawę w ogóle nie ma – karat to karta, ale czy rzeczywiście mowa o jednej tylko karcie, czy o aż jednej. To zasadnicza różnica. O popełnienie błędów wcale nie jest tutaj trudno. W przypadku, kiedy ktoś dla przykładu czeka na draw do strita czy obustronny draw do koloru, bardzo często angażuje się na flopie w sprawdzenie pokaźnego podbicia. Na tym jednak nie koniec, bo ta sama historia powtarza się również i w kolejnych fazach rozgrywki. To, że ma się draw wcale nie oznacza, że za każdym razem trzeba sprawdzać podbicie – nie ma takiego obowiązku, poza tym nie zawsze się opłaci (na dłuższą metę na pewno nie). Takie zapatrzenie się tylko w swoje karty i dążenie do skompletowania układu za wszelką cenę nie ma niczego wspólnego z rozsądkiem. Trzeba patrzeć, co dzieje się na stole i jakie ruchy uskuteczniają poszczególni przeciwnicy. Jeśli dają wyraźne sygnały, że są już po flopie w posiadaniu mocnego układu, wówczas licząc na łut szczęścia na turnie i riverze, można się nieźle przeliczyć. W takich okolicznościach po flopie najlepiej jest spasować, po czym się przekonać, że była to bardzo słuszna decyzja.

postheadericon Liczenie outs i odds

Wygrane w pokerze nie przychodzą łatwo – - przy założeniu oczywiście, że gra się z przeciwnikami na tym samym mniej więcej poziomie. Wiadomo z góry, że porywanie się z motyką na słonce niczego konstruktywnego nie przyniesie. Historia pokera zna oczywiście mnóstwo przypadków, kiedy o wielkiej, spektakularnej wygranej zadecydował po prostu zwykły fart pozostający w całkowitej sprzeczności z jakimikolwiek prawami logiki. Jeżeli ktoś w taki sposób chciałby ciągle prowadzić grę, musi pamiętać, że na dłuższą metę nie będzie to dla niego opłacalny interes. Straci na nim bardzo dużo. Matematyka i tak w końcu zrobi swoje. Aby podjąć decyzję wygrywającą, należy o paru rzeczach pamiętać. Przede wszystkim trzeba bardzo dobrze wiedzieć, jakie karty i w jakiej ilości przyniosą zwycięstwo w konkretnym rozdaniu. Jeśli dla przykładu ktoś jako karty początkowe dostał dwa kiery, asa i damę, a na flopie dojdą mu dwie kolejne kary w tym kolorze, to w całej talii znajduje się jeszcze dziewięć kierów, z których wystarczy jeden, aby skompletować kolor. Sytuacje e grze nie zawsze są rzecz jasna takie proste i wówczas trzeba uważać na to, ażeby nie liczyć outs podwójnie, bo będzie to niebezpieczne. Poza tym dokonywanie skomplikowanych obliczeń przed każdym jednym ruchem nie wchodzi w rachubę ze względu na brak czasu. Swoje szanse można jednak szybko oszacować. Jeśli liczba outów wynosi dziewięć, mnoży się ją przez dwa i przez liczbę szans na dobranie tej karty – dwa razy na flopie, na turnie się przez liczbę szans nie mnoży.

postheadericon Początkowe wątpliwości

U osób rozpoczynających dopiero swoją przygodę z internetowym pokerem pojawia się bardzo wiele rozmaitych wątpliwości, co jest w zupełności jak najbardziej naturalnym odruchem. Wszystkie wątpliwości można jednak zawsze rozwiać. Wielu graczy martwi się między innymi tym, że nie znają zbyt dobrze języka angielskiego, którym w głównej mierze posługują się gracze, a poza tym oprogramowanie jest po angielsku. Trzeba pamiętać, że renomowane firmy posiadają wielojęzyczne wersje swoich serwisów – udostępniają je również po polsku. Jeśli zaś chodzi o porozumiewanie się z innymi graczami podczas gry, to nie jest to problem – nie potrzeba znać angielskiego na nie wiadomo jakim poziomie, podstawy są absolutnie wystarczające. Częste obawy wiążą się także z pobieraniem oprogramowania pokerowego na komputer. Po pierwsze – wiele serwisów proponuje gry przęglądarkowe, więc żadne oprogramowanie nie jest w tym momencie potrzebne. Po drugie – wybierać trzeba zawsze ofertę renomowanych firm. Posiadają one bardzo dobrze zabezpieczone oprogramowanie, w przypadku którego nie ma ryzyka, że ściągnie się na komputer dodatkowo cała masę różnej maści wirusów. Uiszczanie płatności i wypłacanie wygranych to także jedno z częstszych zagadnień nurtujących początkujących. Przy obecnych systemach elektronicznych płatności nie jest to wcale skomplikowane – może to być równie dobrze bankowy przelew, co i karta kredytowa. Porządne firmy oferują szeroką gamę propozycji w tym zakresie, więc można spokojnie znaleźć coś dla siebie.

postheadericon Czy to uczciwy biznes?

Wśród osób rozważających kwestię przystąpienia do pokerowych rozgrywek on-line bardzo często pojawia się pytanie czy nie jest to przypadkiem jedno wielkie oszustwo. Rzecz jasna ostrożności nigdy nie za wiele, nie mniej jednak nie ma innego wyjścia, jak po prostu zaufać firmie oferującej tego rodzaju rozrywkę za pośrednictwem Internetu. Oczywiście, w żadnym wypadku nie może być to firma wybrana na zasadzie chybił trafił, bo faktycznie można się naciąć. Podobnie, jak w realnym świecie, tak i w sieci oszustów nie brakuje. Dlatego też należy wybierać firmy już sprawdzone i cieszące się odpowiednią renomą. Żadna szanująca się i poważnie podchodząca do swej działalności firma nie będzie na tyle głupia, żeby ryzykować jakiekolwiek szwindle, bo to oznacza jej bardzo szybki koniec – w Internecie wieści na ten temat rozejdą się wśród graczy z prędkością błyskawicy. Warto zatem zaglądać na pokerowe fora dyskusyjne. Poza tym trzeba też zastanowić się nad tym, jaki właściwie interes ma taka firma w oszukiwaniu swoich klientów. Bez względu bowiem na to, kto z graczy zwycięży, firma i tak dostaje swoją prowizję. Ponadto porządne firmy nie pozwalają sobie na nadużycia i zanim przeleją graczowi na konto wygrane przez niego pieniądze, dokładnie wszystko sprawdzają. Na wypłatę zgodę musi wyrazić dział zajmujący się właśnie sprawą nadużyć. Jest logiczne, że jeśli ktoś się zarejestrował w serwisie i przelał na swoje pokerowe konto dwieście dolarów, po czym w ciągu godzin wygrał ich tysiące i chce wypacać, to będzie to wszystko dokładnie sprawdzone.

postheadericon Przed przystąpieniem do turnieju on-line

Zanim gracz zdecyduje się wziąć udział w pokerowym turnieju on-line, koniecznie powinien o paru podstawowych rzeczach pamiętać. Przede wszystkim odpowiedź sobie trzeba na pytanie, jak długo czasu przeznaczy się na grę – równie dobrze może być to pięć minut, co i kilka godzin. Trzeba podjąć w tym zakresie pewne postanowienia i się ich konsekwentnie trzymać, chociaż na pewno nie będzie to proste – zwłaszcza, jeśli graczowi dopisze dobra passa. W przypadku złej passy nie należy też gry przeciągać i próbować odgrywania się na siłę, bo to najprostsza droga do utraty pieniędzy. Kolejna kwestia to wpisowe. Jeśli ktoś przeznaczył sobie na ten cel dajmy na to dwieście dolarów, wcale to nie oznacza, że musi to wszystko zainwestować w jeden tylko turniej. O wiele mądrzejszym posunięciem jest zainwestowanie takiej kwoty w kilka turniejów z mniejszym wpisowym. Pozwoli to przede wszystkim na uniknięcie zbyt dużych strat i nabranie potrzebnego doświadczenia. W turniejach, w których za przystąpienie do gry trzeba płacić nie będzie żadnych problemów ze znalezieniem miejsca. Warto zastanowić się też nad wzięciem udziału we freerollu – tylko takim, gdzie nagrody są atrakcyjne. Najczęściej jest tak, że zapisywać się należy na dwie godziny przed startem rozgrywek i lepiej zrobić to jak najprędzej, bo jeśli gra toczy się o atrakcyjną stawkę, to nawet i po kwadransie wszystkie miejsca są już zajęte. Trzeba również wiedzieć, o jakie dokładnie nagrody się gra – jeśli pieniężne, to jakiej są one wysokości.

postheadericon Menu gracza on-line

Każdy gracz zajmujący miejsce przy pokerowym stole ma do swojej dyspozycji przyciski, dzięki którym może podejmować kolejne ruchy w grze. Jeden z tych przycisków to call. Pozwala on na sprawdzenie – trzeba dołożyć odpowiednią ilość do poprzedniego zakładu. Przycisk raise służy do przebijania zakładu – standardowo oprogramowanie proponuje graczowi dwukrotne podbicie, nie mniej jednak ten może sobie sam ustawić, o jaką kwotę podbija, nie wyłączając z tego opcji all in. Rzecz jasna jeżeli bierze się udział w rozgrywkach typu no limit, przebicia te mogą być jeszcze większe. To już w tym momencie zależy od samego gracza i podjętych przez niego decyzji. Przycisk fold służy do spasowania. W sytuacji, kiedy przed graczem nikt jeszcze nie dał podbicia, ten obowiązkowe ciemne uiścił, wówczas uaktywni się mu jeszcze jedna opcja, a mianowicie check. W rozumieniu potocznym oznacza to czekanie – w pokerze jest to znak, że gracz pragnie grać dalej i takie właśnie chęci deklaruje, nie mniej jednak nie podnosi stawki. Spokojnie czeka zaś na to, co pojawi się na flopie. Ważną informacją dla gracza jest również to, że jeżeli chce podbić, a nikt przed nim jeszcze nie podbijał, wówczas zamiast raise pojawia się inne słowo, a mianowicie bet. Kliknięcie tego przycisku oznacza wniesienie przez gracza zakładu. Słowo bet oznacza w języku angielskim tyle, co zakład. Jak więc widać, pokerowe menu gracza przy stole nie jest wcale skomplikowane, a po dwóch rozdaniach można się już bez problemu połapać, o co w nim chodzi.

postheadericon Początek rozgrywki on-line

W rozgrywkach on-line po wybraniu z pokerowego lobby interesującego go stolika gracz przystępuje do gry. Jak się w tym nie pogubić? Na początku może wydać się to skomplikowane, ale tak wcale nie jest. każdy z graczy jest oznaczony za pomocą kółka przy krawędzi stołu. Tam znajdują się takie informacje o nim jak nick oraz ilość posiadanych przez niego żetonów. Miejsca wolne są oznaczone kółkiem z napisem join – trzeba po prostu kliknąć w jedno z nich. Przed rozpoczęciem gry trzeba zaopatrzyć się w żetony. W okienku oznaczonym account balance są informacje o posiadanych przez gracza środkach i jakimi ich ilościami gra się na danym stole. W poszczególnych okienkach wpisać trzeba mieszczące się w tym właśnie zakresie kwoty, ewentualnie można też kliknąć w MAX lub w MIN. Każda waluta jest zawsze przeliczana na dolary. Potem pozostaje już tylko wybrać opcję add cash i gotowe. Na początek nie należy denerwować się tym, że nie dostało się kart, podczas gdy wszyscy inni je otrzymali. To nic innego jak pobieranie od nich obowiązkowych ciemnych. Jeśli po zajęciu przy stole ktoś od razu chce rozpocząć grę, musi kliknąć post big – w ten sposób płaci poza swoją kolejką i dokłada dużą ciemną. Można też oczywiście poczekać na swoją kolej poprzez kliknięcie w wait for big blind. Bardzo pożyteczne jest również odhaczenie opcji auto big blind – ciemne dodawane będą automatycznie, co w dużym stopniu usprawni przebieg gry, a przy okazji również zaoszczędzi pozostałym uczestnikom zbędnego czekania.